Często oczekujemy natychmiastowej reakcji. Kiedy nie mamy od razu odpowiedzi na nasze modlitwy, nie oznacza to, że Bóg nas nie wysłucha. Kobieta z dzisiejszej Ewangelii wykazała się dużą wiarą i ogromną determinacją. I to jest przykład wołania do Pana Boga.

Czytaj dalej...

Gdy jest nam ciężko, nie wstydźmy się prosić Boga o pomoc. Wołanie do Jezusa jak św. Piotr: ”Panie, ratuj mnie!” będzie powierzeniem Bogu trudnych spraw naszej codzienności. Potrzeba tylko wiary.

Czytaj dalej...

Czasami sprawy Boże mogą nam spowszednieć, a Bóg może stać się takim „Bogiem oswojonym”. Prośmy, by Jezus w tej Eucharystii – jak Apostołom – dał i nam się poznać, jako nieskończenie wyższy od wszystkich bożków, w których na co dzień pokładamy nadzieję.

Czytaj dalej...

Każdy z nas otrzymał różne dary, a przede wszystkim zdolność do kochania i czynienia dobra. Możemy już tu na ziemi wprowadzać Królestwo Niebieskie. Wystarczy ukierunkować swoje życie na Boga i dobra wieczne. To uczyni nas szczęśliwymi.

Czytaj dalej...

Czasami ogarniają nas ludzkie słabości. Wtedy z pomocą przychodzi Duch Święty. Zebrani na słuchaniu słowa i łamaniu chleba, prośmy Boga o łaskę cierpliwości, byśmy pozwolili wzrastać „ziarnku gorczycy” naszej wiary.

Czytaj dalej...

Słowo, które sieje Chrystus, jest nam bardzo potrzebne na drodze do życia wiecznego. Czy moje serce jest glebą żyzną, żeby ziarno mogło w nim wydać plon stokrotny, czy chociaż trzydziestokrotny? Czy jest na tyle stałe, by słowo mogło zapuścić korzenie?

Czytaj dalej...

Bóg bez wątpienia kocha każdego z nas. Idąc za Jezusem uczymy się, jak nie stawiać trudności na pierwszym miejscu i z prostotą serca widzieć dobroć Boga pomimo zła, którego doświadczamy.

Czytaj dalej...

Chrześcijanin w swym Mistrzu ma wzór gościnności, która dokonuje się także poprzez małe i proste gesty, jak choćby podanie szklanki zimnej wody spragnionemu wędrowcy. Gesty względem innych wypływają z serca przepełnionego miłością Boga i bliźniego.

Czytaj dalej...

Miłość zawsze posiadała pierwszeństwo. Nie można Boga naprawdę miłować bez bojaźni. Kto odczuwa przed Nim świętą, pełną szacunku bojaźń, ten może Go również miłować. To daje człowiekowi cudowną wolność i nic go już nie może przerazić.

Czytaj dalej...

Dobro, które jest naszym udziałem, przekazywane dalej rośnie, ubogaca zarówno innych, jak i nas samych. To jest niejako nasze zobowiązanie do dzielenia się z innymi tym, co otrzymaliśmy. I to wszystkim: miłością, radością, życzliwością, naszym czasem a nawet swoją wiarą.

Czytaj dalej...