| Od dzisiejszej niedzieli widzimy krzyże zasłonięte na znak smutku i żałoby. Chcemy lepiej poznać, jak wygląda nasza wiara w Jezusa. Przeżyjmy tę Mszę św. tak, abyśmy potrafili powiedzieć za św. Pawłem: „Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego.” |
A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.
Rozważanie
Oto wszystko stało się nowe, więc „trzeba się weselić i cieszyć”. Dzisiaj liturgia Kościoła zaprasza nas do radości. To, co było umarłe, ożyło. Nie spodziewaliśmy się, że jesteśmy zdolni do dobra, do współczucia, zrozumienia drugiego człowieka. Nie wierzyliśmy, że umiemy płakać i śmiać się dla kogoś. Ta zmiana zaskakuje nas samych. Takie są owoce pokuty i nawrócenia. Wielkanoc już nadchodzi. Prawdziwie nowe życie jest już blisko.
Czytaj dalej...|
Dzisiejsza niedziela nazwana jest Niedzielą Radości – Laetare. Kościół cieszy się z obfitości dóbr i łask płynących z Chrztu i Eucharystii. W tradycji Kościoła jest to „niedziela róż” – Ojciec święty poświęcał złotą różę, którą ofiarował osobie najbardziej zasłużonej dla kościoła. Stąd dziś w liturgii różowy kolor szat. Kolekta specjalna przeznaczona jest na spłatę kolejnej raty za remont naszego kontuaru organowego. Za ofiary składamy serdeczne Bóg zapłać. |
Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie.
Rozważanie
Może wyda owoc – drzewo figowe z dzisiejszej Ewangelii, moje życie. Niekiedy czujemy się tak niepotrzebni, jakbyśmy jedynie „wyjaławiali ziemię”. Tyle lat i zupełnie brak owoców naszej pracy, podejmowanych postanowień, nawrócenia. Bóg jednak daje nam czas, wciąż daje nam czas. Dzisiaj, jutro i ile będzie trzeba, żebyśmy zaczęli wierzyć, że nie ma bezwartościowego życia czy nieważnego człowieka. Dany nam czas jest dowodem, że Bóg nie przestaje mieć nadziei i chce czekać.
Czytaj dalej...| Usłyszymy dziś stanowcze słowa Jezusa: „Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy zginiecie”. Odnoszą się one do każdego z nas, ale wynika z nich, że Bóg cierpliwie daje nam kolejną szansę na nawrócenie. Prośmy podczas tej Mszy św., abyśmy z niej dobrze skorzystali. |
A z obłoku odezwał się głos:
To jest Syn mój, Wybrany, Jego słuchajcie!
W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam.
Rozważanie
Tabor jest górą paradoksów. Razem z Apostołami oglądamy niepojęte piękno przemienionego człowieczeństwa Jezusa, a jednocześnie słyszymy rozmowę o „Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie”. Chwała i śmierć, piękno i upodlenie. W życiu też zapewne nieraz stawaliśmy przed podobnymi paradoksami. Pytaliśmy: Jaki w tym sens? Po co to wszystko? Czy nie można by inaczej? Tabor jest górą paradoksów, na której Bóg niczego nie wyjaśnia, nie tłumaczy, tylko wskazując na Jezusa, mówi: „Jego słuchajcie”.
Czytaj dalej...| Dziś przychodzimy na Eucharystię, by prosić o umocnienie naszej wiary. Prosta wiara Abrahama znalazła uznanie w oczach Boga. Warto, byśmy w rozterkach naszej codzienności pamiętali o tym, że celem naszego życia jest niebo. Przemieniajmy się więc tak, abyśmy tam wszyscy mogli się spotkać. |
Nie samym chlebem żyje człowiek lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.
Rozważanie
Abyśmy doszli do paschy wieczystej… Doszli, bo jesteśmy w drodze. Zmiana jest zapisana w naszej ludzkiej naturze. Składając dziś Ofiarę eucharystyczną, „uroczyście rozpoczynamy zbawienny dla nas okres Wielkiego Postu”. Czas pokuty to znaczy uczenia się, jakich wyborów dokonywać w życiu. Co przyjąć, a co odrzucić, aby „postępować w rozumieniu tajemnicy Chrystusa”. On sam, w czasie kuszenia na pustyni, w swoich wyborach karmił się Bożym słowem. Możemy wierzyć, że w czasie tego Wielkiego Postu Jego słowo będzie „blisko nas”, aby nas prowadzić.
Czytaj dalej...| Jezus przed rozpoczęciem swej publicznej działalności przebywa czterdzieści dni na pustyni. Także my jesteśmy zaproszeni przez Jezusa na pustynię. Tylko poprzez modlitwę, ciszę, odosobnienie i umartwienie możemy spotkać się z naszym Zbawicielem. |
Lecz Jezus rzekł do Szymona: Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.
Rozważanie
Są sytuacje, w których Bóg pozwala człowiekowi doświadczyć czegoś ze swej wspaniałości i świętości. Rozpoznajemy wówczas swoją małość i grzeszność i gotowi jesteśmy w bojaźni zawołać wraz z Izajaszem: „Biada mi!”, lub wraz z Piotrem: „Odejdź ode mnie, Panie!”. Ale ta bojaźń jest jednocześnie pełna zachwytu. Wielkość Boga zdumiewa, ale nie niszczy człowieka. Piotr wprawdzie zawołał odruchowo: „Odejdź!”, ale jego serce z całą pewnością mówiło coś dokładnie przeciwnego. Objawiając nam swoją świętość i wspaniałość, Bóg chce nas pociągnąć ku sobie i uczynić swoimi świadkami wobec ludzi.
Czytaj dalej...