Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

Rozważanie:

Panie, dawaj nam zawsze tego chleba – proszą ci, którzy przekonali się na własne oczy, że Jezus naprawdę ma moc ich nakarmić i uleczyć. Dlatego wytrwale Go szukają i domagają się od Niego zaspokojenia wszystkich swoich potrzeb. My też podczas Eucharystii możemy z wiarą prosić Jezusa o to, czego nam potrzeba. Największą radość sprawimy Mu jednak wtedy, gdy zechcemy szukać także tego Chleba, którym jest On sam.

Czytaj dalej...

Izraelici otrzymali chleb z nieba – mannę, która podtrzymywała ich życie na pustyni. Była ona zapowiedzią innego chleba z nieba – Jezusa Chrystusa. On jest Chlebem Życia, który nie tylko podtrzymuje nas w trakcie ziemskiej drogi, lecz również jest pokarmem dającym życie wieczne.

Czytaj dalej...

Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest.
Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.

Rozważanie:

Nie wystarczą nasze własne możliwości, aby zaspokoić pragnienia potrzebujących, tych, których spotkamy na drogach naszej codzienności. Ale Pan sam chce nam dać środki i siły. Jeśli przeżywamy Eucharystię jako doświadczenie wielkiej, nieskończonej miłości Syna Bożego, który samego siebie wydaje za nas, to Jego polecenie: „Czyńcie to na moją pamiątkę”, nie pozostaje w nas bez odpowiedzi. Bóg, który naprawę w nas zamieszkuje, czyni nas swoimi naśladowcami i prowadzi nas do braci.

Czytaj dalej...

Każdy człowiek, a szczególnie chrześcijanin, potrzebuje chleba nie tylko powszedniego do życia, ale również i tego, który pokrzepia duszę. Bądźmy wdzięczni Bogu za to, że zesłał nam swojego Syna, który dał nam się za pokarm i karmi nas do syta.

Czytaj dalej...

Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum.
Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza.
I zaczął ich nauczać.

Rozważanie:

Jezus Dobry Pasterz, który współczuje i lituje się nad tłumami – to jeden z najpiękniejszych biblijnych obrazów Boga. Nasz Pan chce każdemu z nas dodać otuchy i poczucia bezpieczeństwa. Przychodzi do każdego z nas osobiście, lecz nie w oderwaniu od wspólnoty, dlatego nikt nie może zatrzymać Jezusa tylko dla siebie. Łącząc się z Nim w Komunii, wyrażamy naszą jedność ze wszystkimi, których obejmuje Jego miłość. Przyjmujemy współodpowiedzialność za innych i zobowiązujemy się do przezwyciężania zła i obojętności – choćby miało nas to kosztować.

Czytaj dalej...

Chrystus podkreśla, że skuteczne apostolstwo nie jest możliwe bez chwil wytchnienia obok Pasterza. Tylko przy nim można nabrać sił fizycznych i duchowych, które są niezbędne w drodze do nieba. Wsłuchajmy się w skupieniu w słowa samego Boga.

Czytaj dalej...

Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.

Rozważanie:

Bóg „wybrał nas dla siebie, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa”. To, że jesteśmy przez Boga powołani, nie oznacza prostego wymogu wypełniania określonych obowiązków, lecz jest zaproszeniem do nawiązania bliskiej, osobowej relacji z Nim. Bóg kocha człowieka, na krzyżu i w Eucharystii daje mu całego siebie i oczekuje wzajemności. Odpowiadając miłością na miłość, naśladujemy Chrystusa w Jego posłuszeństwie wobec Ojca i w ten sposób wypełniamy Boży zamysł wobec nas.

Czytaj dalej...

Ewangelista święty Marek daje nam dzisiaj praktyczne rady, które pozwolą z odwagą głosić Jezusa Chrystusa, który jest prawdziwym darem dla człowieka. Darem przebaczającym i uzdrawiającym nasze ciała i dusze.

Czytaj dalej...

Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz /Pan/ mi powiedział: Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.

Rozważanie:

Jak pokazuje św. Paweł, nawet nasze słabości i niedomagania mogą stać się dla nas szansą. Pan Bóg nie chce naszej udawanej doskonałości i nieskazitelności, ale pragnie, żebyśmy doświadczając własnych ograniczeń, ufnie zwracali się do Niego o pomoc. Do takich właśnie ludzi: pogubionych, przegranych i kruchych, Bóg kieruje swoje słowo. Bylebyśmy się tylko nie okazali „ludem buntowników, o zatwardziałych sercach”, głuchych na słowo Boże.

Czytaj dalej...

Łatwiej jest wierzyć i kochać z oddalenia. Z bliska wszystko jest tak niepokojąco konkretne: ludzie i rzeczy o które się codziennie ocieramy. Dziś łatwiej nam uwierzyć w Jezusa, niż mieszkańcom Nazaretu, przynajmniej tak długo, dopóki wierzymy w Jezusa dalekiego, uwielbionego. O wiele trudniej uwierzyć w Jezusa obecnego w człowieku stojącym obok mnie.

Czytaj dalej...