Świętując narodziny Jana Chrzciciela, możemy dostrzec, jak Bóg wkracza w życie ludzi. Dowodem na to jest Zachariasz, który przez swoje niedowiarstwo stracił mowę, po to, by ją odzyskać w dniu narodzin swego syna i wielbić Boga z wielką radością. W naszym życiu również działa Bóg. Potrzebujemy tylko, by dostrzec jego obecność i chwalić swoją modlitwą.

Czytaj dalej...

Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo.

Rozważanie:

Gdy przychodzimy po całym tygodniu pracy w niedzielę na Mszę świętą, Bóg chciałby ten czas wykorzystać, dając nam jak najwięcej. To właśnie tutaj On, Siewca, będzie chciał siać swoje słowo w naszych sercach. On wie, że niektórzy z nas są jak gleba żyzna, niektórzy jak gleba piaszczysta, a inni to po prostu kamienie. Jednak Boski Siewca się nie męczy, sieje swoje ziarno we wszystkich i oczekuje, że wydamy plony. Stawajmy się przed Nim najlepszą glebą, na jaką nas stać, pozwólmy, żeby zasiane dzisiaj słowo mogło w nas przynosić jak najbogatsze plony.

Czytaj dalej...

Nasze życie to ciągła próba zrozumienia, czym jest królestwo Boże. Jesteśmy podobni do maleńkiego ziarna gorczycy, które dopiero po pewnym czasie wypuszcza wielkie gałęzie. My też dopiero potrzebujemy czasu, aby zapragnąć nieba i żyć dobrze. Musimy tylko uważać, żeby nie zmarnować ani chwili z naszego życia, które jest nam dane od Boga.

Czytaj dalej...

cze

10

2012

X Niedziela Zwykła

Z głębokości wołam do Ciebie Panie,*
Panie, wysłuchaj głosu mego.
Nachyl Twe ucho *
na głos mojego błagania.

Rozważanie:

W życiu doczesnym wciąż dosięga nas samotność. Liczymy na to, że ludzka miłość ją rozproszy, co jednak okazuje się iluzją. Po jakimś czasie samotność znów dochodzi do głosu, z jeszcze większą siłą. Szukamy więc w nieskończoność nowych miłości, nowych zaangażowań, dóbr… Pierwszym krokiem do nawrócenia jest odkrycie, że nieustanna tęsknota, odczuwana nawet w szczęściu, ciągłe poczucie nienasycenia i posmak smutku nawet najradośniejszych chwilach są wspomnieniem stwórczej Miłości, która dała początek naszemu istnieniu. Są pieczęcią naszego zaistnienia w sercu Boga, który nas zapragnął dla nas samych. Są najgłębszym wzdychaniem duszy, która bez Boga cierpi i usycha.

Czytaj dalej...

Jeżeli czasami w życiu zdarzy nam się wątpić, to szczególnie dziś trzeba wziąć sobie do serca słowa pierwszego czytania: „To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie”. Nawet jeśli wiara domaga się od nas jakiegoś niezrozumiałego w chwili obecnej wysiłku, to mamy zapewnienie, że nie jest on daremny. Dlatego nie poddajemy się zwątpieniu, abyśmy mogli być nazwani braćmi i siostrami Jezusa.

Czytaj dalej...

Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.

Rozważanie:

„Wielbimy odrębność Osób, jedność w istocie i równość w majestacie”. Wielbimy i nic nadto, ponieważ przerasta nas Tajemnica Boga; wielbimy, ponieważ dotykamy jej zaledwie „opuszkiem” wiary; wielbimy, ponieważ przeczuwamy, że wciąż pozostajemy zanurzeni w miłości Trzech. Wielbimy pokornym umysłem, który bez Ducha Prawdy o tym największym cudzie nie byłby w stanie nic powiedzieć. Wielbimy sercem prostym, które nie będzie nawet próbować przelewać muszelką oceanu. Wielbimy z całym Kościołem tą najprostszą modlitwą: „Chwała Ojcu, i Synowi, i Duchowi Świętemu”.

Czytaj dalej...

W dzisiejszej Liturgii Słowa słyszymy o wszystkich Osobach Trójcy Świętej. Jest to największa tajemnica naszej wiary. Fundamentem tej tajemnicy jest miłość, która jednoczy Trzy Osoby Boskie.

Czytaj dalej...

Wieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam!

Rozważanie:

Wszyscy zrozumieli przesłanie Apostołów, obcy i przybysze, ponieważ przemówili oni ludzkim językiem, budząc tęsknotę ukrytą w sercu człowieka. Nie potrzeba więcej, jak tylko odkryć, że Bóg kocha, i odpowiedzieć na tę miłość. Cud, który się dokonał w dniu zesłania Ducha Świętego, polegał na tym, że każdy usłyszał w swoim sercu głos samego Boga. W tym Głosie ma źródło tajemnica jedności. Upragniony przez wszystkich pokój będzie możliwy, gdy odwołamy się do naszego serca i przemówimy do siebie ludzkim językiem.

Czytaj dalej...

Przeżywamy dzisiaj dzień narodzin Kościoła. I do nas Chrystus mówi: „Weźmijcie Ducha Świętego”. Bez czerpania z Ducha Świętego nie ma w nas mocy i odwagi, aby mówić o Zmartwychwstałym. Prośmy o Jego dary, abyśmy nie bali się przyznawać do Chrystusa. Dzisiaj również świat męski pielgrzymuje do Matki Boskiej Piekarskiej. Wieczorem powitamy powracających.

Czytaj dalej...

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.

Rozważanie:

Chrystus wstępuje do nieba, aby przez Ducha Świętego zamieszkać w naszych sercach, aby być z nami “przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Dlatego pożyteczne jest dla nas Jego odejście. Ale dzisiejsza uroczystość to także wspomnienie wywyższenia ludzkiej natury. Bo przecież Syn Boży, jako jedna z Osób Trójcy Świętej, nadal pozostaje człowiekiem. A nam, którzy przez chrzest jesteśmy włączeni w Jego Mistyczne Ciało, już teraz została dana łaska życia w Bogu. W tym objawia się “przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących”.

Czytaj dalej...