Bardzo często wyrabiamy sobie zdanie o innych ludziach na podstawie pozorów. Mamy skłonność do oceniania zewnętrznych cech zamiast poznawać serce. A przecież świadectwem ludzkiego życia są, jak podaje św. Jan, czyny i prawda, które wypływają z wnętrza człowieka. Dzisiaj nie patrzmy na innych, ale odważnie zapytajmy, jakie są owoce naszego własnego życia.

Czytaj dalej...

Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Rozważanie:

Maryja wyniesiona, Maryja Królowa – to Ta, która ukazuje swojego Syna, Ta, która skrywa się za Słowem, Ta, która to Słowo nieustannie kontempluje, Ta, która jest przy cierpiącym. Niekiedy fałszujemy obraz Maryi, Królowej, kiedy przestawiamy Ją, myślimy i nauczamy o Niej wedle wzoru królowania zaczerpnięty z tradycji narodowej, monarchicznej, czysto ziemskiej. Ona, jak i Jej Syn, nie ustanawiali porządku doczesnego i nie kierowali się tym stylem myślenia. Królestwo Boże nie jest z tego świata.

Czytaj dalej...

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce.

Rozważanie:

Jesteśmy wdzięczni Bogu za to, że staliśmy się Jego dziećmi, że On, jako Dobry Pasterz, znając nas i kochając, zgromadził nas w swojej owczarni. Każda Eucharystia, sprawowana wspólnie z innymi, nam o tym przypomina. Jednocześnie, jako owczarnia Chrystusa, chcemy dzielić ze swym Pasterzem Jego troski. Między innymi tę, aby też inne owce przyprowadzić do owczarni. Dlatego nie zamykajmy się w poczuciu zadowolenia, ale bądźmy gotowi, aby Dobry Pasterz – poprzez naszą miłość, wrażliwość i ofiarność – szukał i odnalazł tych, którzy zaginęli.

Czytaj dalej...

Dobry Pasterz gotów jest oddać swoje życie, byleby tylko owce ocalały. Dziś Niedziela Dobrego Pasterza – dzień modlitw o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne, a także Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

Czytaj dalej...

A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?

Rozważanie:

Zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią naszego zmartwychwstania. Ono dokonuje się już teraz, przez dar nowego życia, dzięki któremu grzech już nie panuje nad nami. A „jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca”. Niestety wielu chrześcijan nie potrafi przyjąć łask wysłużonych przez Pana. Żyją przygnieceni ciągłym poczuciem grzechu i winy wobec Boga, pozbawieni prawdziwej wolności dzieci Bożych, radości z odkupienia. A przecież Chrystus zmartwychwstał, aby to stało się udziałem nas wszystkich.

Czytaj dalej...

W życiu często wybieramy drogę na skróty i mało od siebie wymagamy. Jesteśmy potem niespełnieni i zagubieni. Dziś Jezus podpowiada nam, że możemy osiągnąć pokój serca. Wystarczy z wiarą przyjąć Go jako Pana Zmartwychwstałego i zachować Jego naukę.
Dzisiejsza kolekta specjalna przeznaczona jest na odrestaurowanie krzyża przy ulicy Wolności i Janasa oraz na opłaty za ogrzewanie. Za ofiarność – szczere Bóg zapłać.

Czytaj dalej...

Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich:
Pokój wam!
A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok.

Rozważanie:

To dzięki Bożemu miłosierdziu doznaliśmy oczyszczenia, odkupienia i odrodzenia, staliśmy się nowym stworzeniem, dziećmi Bożymi. Taki jest początek Kościoła, źródło jedności i miłości chrześcijan, z którego czerpie swą moc świadectwo wiary. W swoim miłosierdziu Chrystus przynosi pokój płynący z życia w przyjaźni z Bogiem i – aby stał się on udziałem wszystkich – udziela uczniom władzy odpuszczania grzechów. Wychodzi naprzeciw naszym wątpliwościom i niedowiarstwu i umacnia naszą wiarę, abyśmy za Tomaszem Apostołem mogli wyznać: „Pan mój i Bóg mój”.

Czytaj dalej...

W świetle Miłosierdzia Bożego warto poważnie przemyśleć swoje życie. Każdy, kto wierzy w Boga, potrafi kochać innych – mówi dziś słowo Boże. Czy potrafię prawdziwie kochać? Czy wiem na czym polega wiara? Spróbujmy mocno zachwycić się miłosiernym Bogiem, aby wystarczyło nam sił do dawania całym życiem odpowiedzi na te pytania.

Czytaj dalej...

Ofiarujmy chwałę w wierze, Wielkonocnej ofierze.
Baranek owce zbawił, Chrystus nam pokój sprawił
Z Ojcem naszym Panem, rozgniewanym.
Śmierc i żywot przeciwną bitwę zwiedli, a dziwną.
Żywot acz prawdziwie zabit, żywie.
Marya powiedz nam, coś widziała, żywli Pan?
Widziałam grób już żywego, patrzałam na chwalebną twarz jego.
Widziałam widzenie, Aniołów i odzienie.
Powstał Pan kochanie moje, uprzedzi do Galilei swoje.
Wierzym, że Chrystus powstał od umarłych żywy
Zwycięzco królu bądź miłościwy. Alleluja.

Rozważanie:

Trzeciego dnia po śmierci nie odnaleziono ciała Jezusa w grobie. A przecież w piątek wszystko się skończyło: przywódcy Izraela uporali się z niebezpiecznym Nauczycielem, Piłat umył ręce, jakby się nic nie stało, tłum nasycił się widokiem Skazańca, uczniowie stracili nadzieję, niewiastom smutek rozdarł serca, grób opatrzono pieczęciami. Najmłodszy Apostoł wszedł do pustego teraz grobu, w którym pozostały jedynie płótna i suknia. „Ujrzał i uwierzył”. Wszystko, co do tej pory przeżył, ułożyło się w jego pamięci i sercu w logiczną całość. Odtąd każda niedziela, pierwszy dzień tygodnia, będzie świętem Zmartwychwstałego i tych, którzy w Niego uwierzyli.

Czytaj dalej...

Pełni radości i wesela stajemy wokół Chrystusowego ołtarza, by świętować w liturgii Jego chwalebne Zmartwychwstanie. To szczytowy punkt nie tylko dziejów zbawienia człowieka, ale całego wszechświata. Chrystus, skruszywszy więzy śmierci, jako zwycięzca wyszedł z otchłani. W liturgii nie tylko to wspominamy, ale jesteśmy tego prawdziwymi uczestnikami.

Czytaj dalej...