A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.
O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: Eloi, Eloi, lema sabachthani,
to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?

Rozważanie:

Dziś rozpoczyna się najważniejszy tydzień przygotowania paschalnego – Wielki Tydzień. Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, to także odbicie dramatu człowieka i jego zagubienia pomiędzy poszukiwaniem Boga a całkowitym odrzuceniem Go. Gromkie, radosne i jednocześnie błagalne wezwanie Boga, „hosanna!” na cześć Jezusa przybywającego do Jerozolimy, wnet zmieni się w nienawistne „ukrzyżuj Go!”. Rozważanie męki Jezusa to nie obliczanie zsumowanych cierpień, których doznał, to nie wewnętrzne zmaganie się chrześcijanina z podejrzeniem sprzeczności pomiędzy prawdą o miłości Boga Ojca a cierpieniem Jego Jednorodzonego Syna, ale kontemplowanie rozdarcia Ukrzyżowanego, który będąc zjednoczony z Bogiem, doznaje jednocześnie bólu stworzenia opuszczonego przez Boga (J. kard. Ratzinger).

Czytaj dalej...

Rozpoczynamy święty czas Wielkiego Tygodnia, który upamiętnia ostatnie dni życia Jezusa. Niedziela Palmowa przypomina Jego uroczysty wjazd do Jerozolimy. Dzisiaj również rozpoczynamy nasze Parafialne Rekolekcje Wielkopostne. Poprowadzi je ks. dr Grzegorz Wita, którego serdecznie witamy.

Czytaj dalej...

Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Rozważanie:

Począwszy od piątej niedzieli Wielkiego Postu, Kościół coraz bardziej koncentruje uwagę na tajemnicy krzyża. Czyni to jednak nie po to, byśmy współczuli cierpiącemu Jezusowi i litowali się nad Nim, ale byśmy przyjęli owoce Jego męki i śmierci. Jezus zapowiada swoją mękę jako wywyższenie, gdyż to właśnie w krzyżu nastąpił tryumf nad szatanem i jego dziełami oraz najpełniej objawiła się Boża miłość do każdego człowieka. Jeśli wierzymy tej miłości i pozwalamy się jej ogarnąć, stajemy się zdolni do tego, by rozpoznać i ukochać doświadczenie krzyża również i w naszym życiu. A wtedy będziemy w nim widzieć już nie samo cierpienie, ale drogę, która przez umieranie dla siebie prowadzi nas do wydania plonu na życie wieczne.

Czytaj dalej...

Od dzisiejszej niedzieli widzimy krzyże zasłonięte na znak smutku i żałoby. Godzina Chrystusa jest już bliska. Bądźmy z Nim, kiedy będzie nas zbawiał podczas ofiary na krzyżu. Ofiary, która uobecnia się także podczas tej Eucharystii. Dzisiaj – przed przeniesioną na jutro Uroczystością Zwiastowania NMP – po każdej mszy odprawiamy nabożeństwo ekspiacyjne za grzechy przeciwko życiu nienarodzonych dzieci.

Czytaj dalej...

A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Rozważanie:

Jezus wywyższony na krzyżu domaga się wiary. Zbawienie, które stało się możliwe dzięki krwawej ofierze Syna Człowieczego, nie jest adresowane do anonimowych gapiów, ale do każdego człowieka, który uniesie głowę i zobaczy Ukrzyżowanego. Łaską Boga jesteśmy zbawieni, ale dzięki osobistej wierze. Kto uwierzy i wejdzie w orbitę Światłości, ten ma szansę na wiarę coraz bardziej dojrzałą, ale i wymagającą, na życie w prawdzie i na jej owocowanie w uczynkach. Kto pozostanie w ciemnościach, ten będzie rodził czyny złe, pogrążając się w niewierze, i nie będzie zdolny przyjąć łaski zbawienia. Wybór należy do nas.

Czytaj dalej...

Dzisiejsza niedziela nazwana jest Niedzielą Radości – Laetare. Kościół cieszy się z obfitości dóbr i łask płynących z Chrztu i Eucharystii. W tradycji Kościoła jest to „niedziela róż” – Ojciec święty poświęca dzisiaj złotą różę, którą ofiaruje osobie najbardziej zasłużonej dla Kościoła. Stąd dziś w liturgii różowy kolor szat.
Kolekta przeznaczona jest na potrzeby Parafii. Za ofiary składamy serdeczne Bóg zapłać.

Czytaj dalej...

Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano:
Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie.

Rozważanie:

Jezus w świątyni jerozolimskiej chce przebywać „w tym, co należy do Ojca”. Ale to święte miejsce stało się placem targowym, pełnym małych, gorączkowo prowadzonych interesów. Bóg dla wielu stał się dodatkiem do życia, czasem bardzo wygodnym dla pomnażania doraźnych zysków. Jeśli świętość przestanie być święta, jeśli Dekalog straci znaczenie – człowiek zagubi poczucie nadprzyrodzonego celu swego życia, przylgnie do ziemi i utraci swoją godność. Potrzebujemy oczyszczenia świątyni naszego serca; potrzebujemy Chrystusa, który jest mocą i mądrością Bożą.

Czytaj dalej...

W czasie Wielkiego Postu, w szczególny sposób zwracamy uwagę na potrzebę łaski Bożej w naszym życiu. Jest ona jak „żywa woda” wypływająca ze skały na pustyni i potrzebna nam ku zbawieniu.
Kolekta przeznaczona jest na potrzeby parafii. Za ofiary składamy Bóg zapłać.

Czytaj dalej...

Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam przemienił się wobec nich.

Rozważanie:

Na Górze Przemienienia Bóg jeszcze raz objawił miłość ojcowską wobec swego jedynego Syna. Jezus jednak nawet wówczas, gdy ukazał uczniom swoją Boską chwałę, przygotowywał się na niewymowne cierpienie dla zbawienia człowieka i pamiętał o konieczności wypełnienia swojej misji w posłuszeństwie Ojcu. Papież Jan Paweł II niedługo przed swoim odejściem do nieba rozważał tę tajemnicę i wywyższając miłość Bożą, kontemplował fakt, że Bóg ocalił Abrahamowego syna, Izaaka, własnego zaś Syna nie oszczędził, ale Go za nas wydał…

Czytaj dalej...

Opis przemienienia Jezusa wg ewangelisty Marka ukazuje, że to, co doczesne, jest tylko etapem drogi i nic nie może nam przesłonić ostatecznego celu, jakim jest kochający Bóg. Więc zapytaj siebie samego: z czego najtrudniej Ci zrezygnować? Co jest dla Ciebie ważniejsze od Boga?
Kolekta przeznaczona jest na potrzeby parafii. Przed kościołem zbiórka na Krajowy Fundusz Misyjny. Za ofiary składamy Bóg zapłać.

Czytaj dalej...