Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Rozważanie

Jezus udając się na pustynię, by odbyć czterdziestodniowy post, prowadzony był przez Ducha Świętego. Mógł się oprzeć każdej pokusie szatańskiej, bo miał poczucie synowskiej więzi z Ojcem, której nie zdołał naruszyć zły duch. Nasza wielkopostna pokuta swoje motywy znajduje w wierze i w miłości do Boga. Nie może być pustym gestem ani czynnością niewolniczą, wymuszoną zewnętrznymi okolicznościami, choćby nawet „świętymi”. Przez chrzest, który nas wybawił z potopu grzechu, staliśmy się przybranymi dziećmi Boga, kierowanymi przez Ducha Bożego, i dlatego autentyczne chrześcijańskie nawrócenie dokonuje się w wolności i radości.

Czytaj dalej...

Jezus przed rozpoczęciem swej publicznej działalności przebywa czterdzieści dni na pustyni. Także my jesteśmy zaproszeni przez Jezusa na pustynię. Tylko poprzez modlitwę, ciszę, odosobnienie i umartwienie możemy spotkać się z naszym Zbawicielem.

Czytaj dalej...

lut

22

2012

Środa Popielcowa

Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament.
Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty!

Popiół na naszych głowach przypomina nie tylko o tym, że Bóg nas stworzył „z niczego”, ale również o tym, że kiedyś w proch obrócimy się zarówno my sami, jak i nasze plany i ambicje, jeśli nie będą oparte na Ewangelii Chrystusowej. A Ewangelia wymaga od nas wiary i wzywa do nawrócenia. Ten akt wewnętrznej przemiany powinien dokonać się na trzech poziomach: najpierw w relacji do bliźnich – przez jałmużnę, ofiarowanie siebie, potem w stosunku do Boga – przez modlitwę i oddanie Mu należnej chwały, by w końcu dokonać uporządkowania własnego wnętrza przez post, czyli zaparcie się siebie.

Czytaj dalej...

lut

20

2012

Przekaż 1% swojego podatku!

Od 1 stycznia do 30 kwietnia dokonujemy rozliczeń podatkowych. Prawo daje nam możliwość przekazania 1% naszego podatku na rzecz wybranej przez nas organizacji pożytku publicznego. Wielkość naszego podatku nie ulegnie zmianie – my jedynie decydujemy o jego przeznaczeniu.

Czytaj dalej...

Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę. Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu! Raczej Mi przykrość zadałeś twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz. Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów.

Iz 43,24-25

Rozważanie:

Pan stawia swojemu ludowi straszny zarzut: „Znudziłeś się Mną, Izraelu”. Nasza relacja do Boga oraz ludzi niejednokrotnie naznaczona jest niestałością, podatnością na wycofanie danych obietnic, na wygaśnięcie pragnień. Lecz w naszym Panu wszystkie obietnice są TAK. On pozostaje wierny danemu słowu. Jego wierność i stałość mogą stać się naszym udziałem – wtedy nie zniechęcą nas szybko przeszkody i trudności. Napełniając się Jego łaską, będziemy w stanie szukać wytrwale dróg do Pana i ludzi.

Czytaj dalej...

Ewangelia dzisiejsza ukazuje, że aby zostać uzdrowionym i rozgrzeszonym, potrzebujemy Kościoła. To on pomaga nam przyjąć dar nawrócenia, które jest owocem działania Boga przez miłość w życiu człowieka. To w odpowiedzi na nią możemy przemienić nasze myślenie, nasz stosunek i nasze spojrzenie na siebie, na bliźnich, na świat, na Boga.

Czytaj dalej...

Pewnego dnia przyszedł do Jezusa trędowaty i upadając na kolana, prosił Go: Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego:
Chcę, bądź oczyszczony!

Rozważanie:

W czasach Jezusa człowiek trędowaty miał przebywać w odosobnieniu, poza obozem, mieć rozdarte szaty i włosy w nieładzie. Kiedy patrzymy na ukrzyżowanego Pana, który został zabity poza miastem, udręczony i oszpecony, widzimy, że podzielił los tych, którzy skazani byli na izolację. Jezus nie szukał własnej chwały, lecz dobra wszystkich. Odtąd nikt z nas nie musi wegetować poza obozem, odrzucony, wyobcowany. Nasz Pan z wielką delikatnością wkracza we wszelkie nasze osamotnienie.

Czytaj dalej...

Potrzebujemy wiary tak silnej, jaką miał trędowaty, proszący o uzdrowienie. Potrzebujemy nadziei, która jest światłem w beznadziejnych sytuacjach. Potrzebujemy miłości miłosiernej ukazującej nową, często zaskakującą drogę, na której czeka bezinteresownie kochający Bóg. Otwórzmy serca na Bożą Miłość, która przychodzi do nas w dzisiejszym Słowie.

Czytaj dalej...

Bóg nie zostawia nas samych. Choć jest po trzykroć święty, nie odrzuca biednych, grzesznych i słabych, „leczy na duchu i przewiązuje im rany”. Przychodzi wciąż na nowo i dotyka swoich dzieci. Jego miłość ma moc uzdrowienia naszych grzechów i chorób. Jego słowo ma moc nas teraz uzdrawiać, ale czy chcemy być uleczeni?

Czytaj dalej...

lut

05

2012

V Niedziela Zwykła

On rzekł do nich: Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Rozważanie:

Świat naznaczony jest chorobami, wypadkami, tragicznymi splotami wydarzeń. Nawet wiara nie zdoła uchronić nas przed doświadczeniem poważnych kryzysów. Jednak nam, którzyśmy usłyszeli Dobrą Nowinę i przyjęli jej moc, dane jest światło nadziei płynącej ze zmartwychwstania Chrystusa. To światło jest wszystkim niezbędne do życia, dlatego świadomi rozmiarów ludzkiego bólu i rozpaczy, jako chrześcijanie stawajmy się szafarzami nadziei, która podnosi i leczy złamanych na duchu.

Czytaj dalej...